Uncategorized

Ten, w którym zapraszam Was do środka.

Ten, w którym zapraszam Was do środka.

Related Posts

19 Comments

  1. Anonimowy

    Bardzo mi się podoba ta historia…Ila

    1. Zadomowiona

      Dziękuję 🙂 wychodzi na to, że nie jesteśmy aż takimi nudziarzami:)

  2. Anonimowy

    Fajnie być"gościem"w Waszym domu. Kawał dobrej roboty �� Gdyby nie zdjęcia, nigdy bym nie uwierzyła, że z pieczarkarni powstał taki piękny dom �� Pozdrawiam serdecznie Ewa

    1. Zadomowiona

      A nam miło Cię gościć 🙂 Wpadaj kiedy tylko będziesz miała ochotę !

  3. Anonimowy

    Bardzo fajnie że założyłaś bloga��

    1. Zadomowiona

      Bardzo się cieszę, że tu jesteś 🙂

  4. Unknown

    Cudnie się to czyta, a jeszcze bardziej cudna jest Wasza historia 😍 troszkę przypomina moją. Teraz zaczynam żałować że nie robiłam tylu zdjęć etapów budowy co wy 😯 czekam na kolejne wpisy 😊

    1. Zadomowiona

      U nas to zasługa mojego męża – on dzielnie robił fotorelacje 🙂 historia bez tych zdjęć nie byłaby już taka sama 🙂

  5. Kasia

    Doskonale Cię rozumiem, bo u mnie bardzo podobne emocje od 2 lat 🙂 cieszy każdy krok do przodu, każda położona płytka i odnowiony mebel 🙂
    Piękny dom stworzyliście i bardzo lubię obserwować jak się zmienia 🙂
    Czekam na c.d. 🙂

    1. Zadomowiona

      Kasiu, a na kiedy planujecie przeprowadzkę? 🙂

    2. Kasia

      Najpóźniej latem, bo chcemy by starszy syn poszedł do szkoły już w nowym miejscu 🙂

  6. Anonimowy

    Zrobiliście coś z niczego. SUPER. Czekam na kolejne wpisy��

    1. Zadomowiona

      przyznaję, że całkiem nieźle idzie nam ten szeroko pojęty recykling 🙂

    1. Zadomowiona

      Bardzo Ci dziękuje :))

  7. Unknown

    Dodałaś skrzydeł 😍…

    1. Zadomowiona

      Po burzy zawsze wychodzi Słońce 🙂

  8. Kasiuleczka

    Rewelacyjnie to wymysliliscie z tą cegla �� uwielbiam Wasz dom i niecierpliwie czekam na kolejne posty

  9. Anonimowy

    Super, że założyłaś bloga i opisujesz Wasze początki, czekam na ciąg dalszy, na pewno będę zaglądała. Pozdrawiam serdecznie i trzymam mocno kciuki za powodzenie tego bloga.

Leave a Reply