Ten o przestrzeni Starszaka

   Mili Moi, sprostać wymaganiom Starszaka to nie jest bułka z masłem. Kiedy masz 5 lat doskonale wiesz czego od życia oczekujesz i ani matka ani ojciec nie będą Ci mówić jak ma wyglądać twój pokój...no to tak w skrócie :)





   Zanim w naszym życiu pojawił się Janek, wiedzieliśmy, że czeka nas wiele wyzwań, a jednym z nich było przygotowanie Adasia do bardzo ważnej roli, jaką jest bycie starszym bratem. Poza tymi oczywistymi aspektami emocjonalno-psychologicznymi, były też takie całkiem proste i przyziemne.
Nadszedł czas aby pokój małego chłopca stał się przestrzenią, która zadowoli i spełni wszystkie wymagania Starszaka. Każdy rodzic doskonale zna swoje dziecię, wie czym lubi się bawić najbardziej oraz jak wyglądają jego zabawki i jaka forma ich przechowywania sprawdzi się najlepiej. 
U nas założenia były jasne: dużo miejsca na podłodze, bo Lego najlepiej układa się własnie tam, a skoro mowa o klockach, to i miejsce ich przechowywania nie może być przypadkowe - musiał to być taki system, który pozwoli na ich segregację. Kolejne to łatwo dostępne miejsce na książki, ponieważ kolekcja szybko rośnie, a także kilka półek na dziecięce kufry, skrzynie ze skarbami oraz figurki superbohaterów oraz biurko, bo w przedszkolu pojawiają się już pierwsze zadania domowe.




  Marzeniem wielu dzieci jest piętrowe łóżko i zazwyczaj każdy chce spać na górze. Adaś jest w takiej sytuacji, że nie musi z nikim dzielić pokoju, zatem mogliśmy wybrać łóżko na antresoli, dzięki czemu zyskaliśmy dodatkową przestrzeń na podłodze (pokój ma niespełna 11 m2, wiec to duży plus).
Zdecydowaliśmy się na łóżko naturalne, sosnowe z Lano Meble, bo drewno to zdecydowanie nasz ulubiony surowiec. Dla bezpieczeństwa zarówno łóżko jak i wszystkie pozostałe meble w pokoju chłopców są przymocowane do ścian, bo umysł dorosłego człowieka nie jest w stanie pojąć i przewidzieć co zrodzić może się małej głowie kilkulatka.






   Kolejny ważny punkt pokoju to biurko. Koniecznie z szufladami, żeby można było w nich ukryć mapy skarbów i opracowane w ścisłej tajemnicy plany opanowania świata. Poza tym, że nadaje się do całkiem oczywistych rzeczy takich jak rysowanie czy rozwiązywanie łamigłówek to doskonale sprawdza się jako blat roboczy do układania Lego, bez obawy, że młodszy brat zje Ci połowę klocków zanim skończysz budować. 
Z tej samej serii wybraliśmy również regał, który oprócz półek i miejsca na książki posiada dodatkowe miejsce do przechowywania ubrań. Zdecydowaliśmy się na kolor szary, aby wyróżniał się na tle białych ścian, a dębowe nóżki, idealnie pasują do podłogi. Seria nazywa się Lotta gray i znajdziecie ją w Bellamy. 









   Jeżeli chodzi o przechowywanie m.in klocków Lego nie wymyśliliśmy nic nowego, ale za to rozwiązanie jest całkiem praktyczne. Tak jak wielu rodziców wybraliśmy system Trofast z Ikea. to regał z sosnową ramą i plastikowymi szufladami, w których Lego podzielone jest kolorystycznie i u nas sprawdza się to całkiem dobrze. No i jak to w Ikea do wyboru nasz wiele kombinacji - różne kształty, rozmiary i kolory pozwolą Ci dopasować regał do Twoich potrzeb.
   Do przechowywania innych zabawek, takich jak pluszaki, pistolety, auta czy inne przydasie sprawdzają się wszelkiego rodzaju kosze, skrzynie, kufry czy wieszaki. Jestem zdania, że pokój dziecka nie musi wyglądać jak sklep z zabawkami i zdecydowanie zamiast uginających się półek wybieram segregację z wykorzystaniem w.w elementów dekoracyjnych, które u nas przede wszystkim pełnią rolę praktyczną.





   "Kropką nad i" w każdym pomieszczeniu dla mnie są zawsze tkaniny. Zasłony, poduchy i dywan to w naszym domu element obowiązkowy. I jedna z łatwiejszych metod na zmianę wnętrza, bo to w zależności od koloru zasłon i poduszek czy ich faktur zmienia się charakter pomieszczenia.

   A teraz Mili Moi zobaczcie, jak przez ostatnie 3 lata zmieniał się ten pokój.



























Do zobaczenia!
M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ten o mnie - 10 faktów, o których pewnie nie wiecie.

Ten, o Unimo - przyjacielu każdego rodzica

Ten o blaskach i cieniach macierzyństwa.