Posty

Ten, o tarasowych planach na kolejny sezon.

Obraz
Zawsze, jak tylko sięgam pamięcią, marzył mi się duży ogród pośród starych, wysokich drzew. W połowie zacieniony, pełen zakamarków i tajemnic. Całe swoje życie mieszkałam w domu z ogrodem, ale zupełnie innym...od wiosny do późnej jesieni moi dziadkowie spędzali w nim całe dnie i to zdecydowanie była pasja. Dziadek zajmował się warzywami i owocami, do Babcia czuwała nad częścią florystyczną, teren był jasno podzielony i jeden drugiemu nie wchodził w paradę...a ja wpadałam w złość, że nie można biegać, grać w piłkę i szaleć, bo co kawałek rosło coś "turbo" ważnego, np. ziemniaki ;) No nie tak to widziałam, nie tak! Po latach kiedy zapadła decyzja, że tutaj założymy rodzinę, nasz dom stanął właśnie...na tym ogrodzie.
Rewolucja zadziała się niemała, bo oprócz pieczarkarni całą resztę zrównaliśmy z ziemią. Dodatkowo nawieźliśmy jeszcze kilkadziesiąt ton, żeby od początku zrobić to dobrze. No i jakby nie patrzeć, jakby tego przysłowiowego kota ogonem nie odwracać to nijak miało s…