Posty

ten o frustracji dnia codziennego.

wczorajszy dzień to jakaś kpina. i jeśli nie masz mocnych nerwów albo łatwo się oburzasz to nie czytaj tego posta dalej.  dla własnego dobra.  bo są takie dni, kiedy budzisz się po 5:00 i 45 minut  z wielką nadzieją na dalszy sen,  na półprzytomna śpiewasz Bąbelkowi kołysankę dla okruszka,  ale on po tym recitalu postanawia jednak zacząć dzień.  wstaję. pierwsza kawa. przedszkole, zakupy. obiad (żeby mieć go z głowy jak najszybciej).  nagle natchnienie.  położę nowy dywan, który czeka już jakiś czas na swój debiut.  jestem sama, średnio silna i raczej niewysoka...ale dam radę z tym wielkim narożnikiem.  15 minut odkurzania (Jan non stop wyciąga mi wtyczkę z gniazdka, a Fanta skacze mu na plecy),  wyciąganie miliona rzeczy spod kanapy..kolejna godzina i mam to. jeden dywan zwinięty, drugi, nowy, jasny prezentuje się pięknie.  Bang! Jan zbija mi wazon, szkło leci na tenże dywan. sprzątam. wstaję.  Fanta zlała się na płytki, Jan zdjął z suszarki białą koszulę d. i sprząta ten bałagan. ogarniam to. wra…

Ten o szybkich zmianach na ścianach

Obraz
Ewoluował przez lata. Z darmowego dodatku z czasopisma stał się uważanym elementem wystroju wnętrz. W bogato zdobionej albo całkiem prostej ramie zdobi nasze ściany.  W salonie, sypialni, kuchni, dziecięcym pokoju, a nawet w łazience. Zarówno w domu, jak i w kawiarni, przychodni czy restauracji. Jeden lub kilka. Prosty, łatwo dostępny, uniwersalny, przystępny cenowo i odpowiedni dla każdego rodzaju wnętrz. Mili Moi, oto PLAKAT. Zdecydowany must have ostatnich sezonów.
Chociaż aktualnie mało kto wiesza na ścianie Dylana z Beverly Hills 90210 za pomocą taśmy klejącej, tak Audrey Hepburn, Marlin Monroe czy James Dean w towarzystwie passe-partout są piękną i elegancką dekoracją naszego domu. Czy przy tworzeniu naszej własnej galerii plakatów obowiązują jakieś zasady? Moim zdaniem nie. Ogranicza nas tylko wyobraźnia... i powierzchnia ściany. 
Nie znalazłam też w aktualnych trendach wnętrza, do którego plakaty po prostu nie pasują. Eklektyzm, minimalizm, scandi, styl farmerski czy francusk…

Ten o przestrzeni Starszaka

Obraz
Mili Moi, sprostać wymaganiom Starszaka to nie jest bułka z masłem. Kiedy masz 5 lat doskonale wiesz czego od życia oczekujesz i ani matka ani ojciec nie będą Ci mówić jak ma wyglądać twój pokój...no to tak w skrócie :)





   Zanim w naszym życiu pojawił się Janek, wiedzieliśmy, że czeka nas wiele wyzwań, a jednym z nich było przygotowanie Adasia do bardzo ważnej roli, jaką jest bycie starszym bratem. Poza tymi oczywistymi aspektami emocjonalno-psychologicznymi, były też takie całkiem proste i przyziemne. Nadszedł czas aby pokój małego chłopca stał się przestrzenią, która zadowoli i spełni wszystkie wymagania Starszaka. Każdy rodzic doskonale zna swoje dziecię, wie czym lubi się bawić najbardziej oraz jak wyglądają jego zabawki i jaka forma ich przechowywania sprawdzi się najlepiej.  U nas założenia były jasne: dużo miejsca na podłodze, bo Lego najlepiej układa się własnie tam, a skoro mowa o klockach, to i miejsce ich przechowywania nie może być przypadkowe - musiał to być taki syst…